Rosja dostarczyła Iranowi śmigłowce bojowe

Dodano:
Flaga Iranu Źródło: Unsplash / aboodi vesakaran
Do Iranu dotarły pierwsze rosyjskie śmigłowce szturmowe Mi-28NE Night Hunter, zamówione w 2023 roku.

Ich pojawienie się w Teheranie zbiegło się z przygotowaniami Stanów Zjednoczonych do ewentualnej operacji zbrojnej zbrojnej wobec tamtejszej islamskiej władzy.

Rosyjskie śmigłowce docierają do Iranu

Rosyjski śmigłowiec szturmowy Mi-28NE w barwach irańskich sił zbrojnych został uwieczniony na zdjęciach wykonanych w jednej z baz lotniczych w Teheranie. Fotografie pojawiły się w momencie, gdy najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, akcentował znaczenie inwestycji w nowoczesne technologie wojskowe, mających zapewnić obronę rewolucji islamskiej przed zagrożeniami zewnętrznymi.

W listopadzie 2023 roku wiceminister obrony Iranu, gen. Mehdi Farahi, potwierdził otrzymanie rosyjskiego wsparcia wojskowego w zamian za pomoc udzielaną Moskwie w wojnie ukraińskiej. W pakiecie dostarczonego uzbrojenia znalazły się myśliwce Su-35, samoloty szkolno-bojowe Jak-130 oraz śmigłowce szturmowe Mi-28NE. Trzy maszyny tego typu miały trafić do Teheranu w okresie od końca 2025 roku do stycznia 2026 roku.

W styczniu 2025 roku Rosja i Iran podpisały porozumienie o strategicznym partnerstwie, które obejmuje m.in. wzmocnioną współpracę wojskową i gospodarczą.

USA gromadzą siły w regionie

Amerykański niszczyciel USS Delbert D. Black wpłynął na wody w regionie Bliskiego Wschodu – poinformowała amerykańska agencja agencja Reutera. To kolejny okręt wojenny wysłany na Bliski Wschód przez władze Stanów Zjednoczonych. Według dowództwa w regionie trwają ćwiczenia, jednak nie jest tajemnicą, że rośnie groźba eskalacji napięć z Teheranem. CNN podała w czwartek, że Donald Trump "rozważa poważny atak".

Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych oddelegowały na Bliski Wschód lotniskowiec USS Abraham Lincoln, sześć niszczycieli oraz trzy okręty walki przybrzeżnej.

Eksperci zajmujący się tematyką wojskową i Bliskiego Wschodu są zgodni, że obecne siły amerykańskie na Bliskim Wschodzie są zbyt małe, aby dokonać ewentualnej operacji obalenia reżimu ajatollahów. Przeważa opinia, że Waszyngton nie planuje inwazji, ani nie dokona silnej akcji militarnej, choć punktowe wyeliminowanie niektórych przedstawicieli władz Islamskiej Republiki Iranu zdecydowanie wchodzi w grę.

Źródło: PAP / Reuters / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...